Prezes Wodociągów Kieleckich prowadzi kampanie wyborczą za publiczne pieniądze? (WIDEO)

Magdalena Fogiel-Litwinek, przewodnicząca świętokrzyskich struktur KUKIZ'15 podczas wtorkowej konferencji prasowej oskarżyła Henryka Milcarza z SLD, prezesa Wodociągów Kieleckich, że ten promuje się za publiczne pieniądze instytucji, którą kieruje.

 Prezes Wodociągów Kieleckich prowadzi kampanie wyborczą za publiczne pieniądze? (WIDEO)

Poszło o banner z wizerunkiem Henryka Milcarza, który ma wisieć w centrum Kielc a promować kielecką kranówkę. - Jestem nauczycielem i na ten najgorętszy czas przedwyborczy wzięłam sobie bezpłatny urlop w szkole. Ponieważ uważam, że to jest po prostu uczciwe. Natomiast nasi kontrkandydaci postępują w sposób nieuczciwy i my nie zgadzamy się na takie postępowanie. Nieprzypadkowo stoimy dzisiaj przed budynkiem Wodociągów Kieleckich. W centrum Kielc wiszą bilbordy na których pokazany jest Pan Henryk Milcarz, który jest szefem Wodociągów. Nie są to jednak bilbordy sfinansowane przez KWW SLD, ponieważ z takiego komitetu Pan Milcarz startuje, są one sfinansowane przez Wodociągi Kieleckie. Jest olbrzymie zdjęcie Pana Milcarza i mały napis Wodociągi Kieleckie pod spodem - powiedziała Magdalen Fogiel-Litwinek.

- Jest to ewidentna reklama wyborcza za publiczne pieniądze. Jest to po prostu tak bezczelne dlatego, że Pan Henryk Milcarz w pracy zarabia 420 tysięcy rocznie plus 23 tysiące w sejmiku województwa świętokrzyskiego. Jest to człowiek, którego naprawdę stać żeby zapłacić kilkaset złotych za bilbord. Jednak ludzie, którzy są w polityce a mówię teraz o człowieku z Sojuszu Lewicy Demokratycznej zatracili już całkowicie kontakt z rzeczywistością. - mówiła Magdalena Fogiel-Litwinek.

Henryk Milcarz odpiera zarzuty działaczy KUKIZ'15. - A kto tam miał być? No kto? Kto reprezentuje firmę? No kto od lat buduje markę tej firmy? Czy widzieliście inne podmioty, które promują produkt i wynajmują naprzykład Panią z KUKIZ? To chyba nieporozumienie. To hucpa polityczna, próba wykorzystania sytuacji i zwrócenia uwagi na siebie. Nie ma propozycji dla regionu i miasta dlatego próbuje szarpać tych którzy coś w życiu osiągnęli. - powiedział Henryk Milcarz, prezes Wodociągów Kieleckich.

Odpowiedzi

Osiągnął? Sam? Pan Mielcarz? Każdy średniego szczebla menadżer potrafiłby za publiczne pieniądze zarządzać firmą. I to nie o to chodzi, tylko o to, ze tego mu jeszcze za mało, ze jeszcze wyciąga z tej firmy pieniądze by się samemu promować, czyli wyciąga je z naszej kieszeni. Sam by coś osiągnął, gdyby swoja pozycje zawdzięczał swojemu talentowi i swojej ciężkiej pracy- tak jak Paweł Kukiz, a nie finansował się i lansował kosztem Obywateli. Najgorsze, ze on nie widzi tego, ze żle postępuje. On już swój brak standardów, uznaje za normalność....

Milcarz ma kilka stanowisk i prawie wszędzie na pełnym etacie, a i tak ma czas latać do radia co drugi dzień? Normalny człowiek nawet jak ma jedną pracę to nie ma czasu na bieganie po imprezach i występy w radiu, a milcarz chyba tylko pracuje "na papierze" w tych miejscach wszystkich żeby kasę brać bo by mu doby zabrakło jakby w każdym miejscu pracy chciał odbębnić swoje 168 godzin miesięcznie.