Kielce Wiadomości Sport Informacje

Prezes Wodociągów Kieleckich straci pracę?

Niepewna przyszłość czeka obecnego prezesa Wodociągów Kieleckich Henryka Milcarza. Podczas pierwszego po zmianie władzy w Kielcach posiedzenia zgromadzenia Międzygminnego Związku Wodociągów i Kanalizacji w Kielcach wybrano nowy zarząd oraz przewodniczącego.

Prezes Wodociągów Kieleckich straci pracę?


Przewodniczącym MZWiK został Łukasz Barwinek - wicewójt gminy Sitkówka-Nowiny a jego zastępcą Kamil Suchański-przewodniczący Rady Miasta w Kielcach. Sekretarzem został wybrany Marcin Chłodnicki - radny Miasta Kielce. Członkami Zarządu Międzygminnego Związku Wodociągów i Kanalizacji w Kielcach wybrano zgodnie ze statutem Bogdana Wentę - prezydenta Kielc, Wojciecha Ślefarskeigo - wójta gminy Zagnańsk, Tomasza Lato - wójta gminy Masłów oraz Sebastiana Nowaczkiewicza - wójta gminy Sitkówka -Nowiny. W Komisji Rewizyjnej MZWiK zasiądzie między innymi Joanna Litwin - radna miejska Projektu Świętokrzyskie.

Nowym Przewodniczącym Zarządu z pensją miesięczną na poziomie 10 tysięcy złotych został wybrany Robert Kaszuba, który zdobył mandat radnego powiatu kieleckiego. Nowy przewodniczący MZWiK we wrześniu 2016 roku założył wspólnie z Bogdanem Wentą i Danutą Papaj Stowarzyszenie Projekt Świętokrzyskie, które tak spektakularnie sięgnęło po władzę w Kielcach.

Międzygminny Związek Wodociągów i Kanalizacji w Kielcach został założony przez cztery gminy: Kielce, Zagnańsk, Masłów oraz Sitkówkę-Nowiny. Jego celem jest dostarczanie wody oraz usuwanie i oczyszczanie ścieków. W praktyce jednak zajmują się tym Wodociągi Kieleckie, które podlegają MZWiK i z prawnego punktu widzenia są jego własnością. Jakby tego było mało instytucja zarabia pieniądze z dzierżawy infrastruktury Wodociągom Kieleckim, których jest właścicielem. Z tego tytułu na konto MZWiK co roku wpływa blisko 5 milionów złotych. Na co pieniądze są wydatkowane do końca nie wiadomo. Zgodnie ze sprawozdaniem finansowym zamieszczonym w Biuletynie Informacji Publicznej blisko 2 miliony złotych w 2017 roku wydano na wydatki bieżące czyli głównie wynagrodzenia pracowników...

W kuluarach mówi się, że pracownicy MZWiK nie mają wiele obowiązków, a poprzedni przewodniczący, który piastował to stanowisko od 2005 roku często bywał w salonie dilera Iveco na Batalionów Chłopskich. Nieoficjalnie mówi się, że pracę w instytucji znajdują osoby z bliskiego otoczenia politycznego urzędującej władzy.

Prezesem Wodociągów Kieleckich jest Henryk Milcarz - radny sejmiku województwa świętokrzyskiego z list Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Nie jest tajemnicą, że był on mocno zaangażowany w kampanię wyborczą byłego prezydenta Kielc Wojciecha Lubawskiego.

Mieszkańców miasta bulwersuje fakt, iż pensja prezesa Wodociągów Kieleckich w zeszłym roku wyniosła 419.181,46 zł brutto. To więcej niż suma pensji marszałka województwa i prezydenta Kielc.

Prezesa Wodociągów wybiera rada nadzorcza. Również rada ustala pensję prezesa. W jej skład wchodzi czterech przedstawiciel gmin- założycieli MZWiK oraz dwóch przedstawicieli pracowników Wodociągów Kieleckich. Rada nadzorcza jest kadencyjna. Teoretycznie do zwolnienia prezesa Milcarza potrzeba czterech głosów. Na jednomyślność przedstawicieli gmin nie ma co liczyć biorąc pod uwagę zażyłą znajomość prezesa Wodociągów z wójtem Masłowa Tomaszem Lato. Z tego punktu widzenia pozycja prezesa Wodociągów Kieleckich jest niezagrożona.

Istnieje jednak inny scenariusz, który zakłada zmianę aktu założycielskiego spółki, polegającą na zmianie kompetencji rady nadzorczej. Wtedy wyboru nowego prezesa Wodociągów Kieleckich mogłoby dokonać zgromadzenie wspólników czyli zarząd Międzygminnego Związku Wodociągów i Kanalizacji. Podział głosów plasuje się wówczas zupełnie inaczej.

Jaka przyszłość czeka Wodociągi Kieleckie i samego prezesa Henryka Milcarza przekonamy się zapewne niebawem.

`

Odpowiedzi

to niby z jakiego merytorycznego powodu miałby być odwołany; za dużo zarabia, czyszczenie spółek przez prezydenta, nie ta opcja polityczna?..przecież wodociągi w Kielcach należą do najnowocześniejszych spółek w kraju i w Europie ( oczyszczalnia Sitkówka)..już nawet scenariusze odwołania s są ustalone???

Trzeba by szybko podnieść ceny wody i kanalizacji coby jakieś wiano uzbierać dla super prezesa , ileż on się starał byśmy pili dobrą wodę !!! I nie drogą ...

Ja jestem innego zdania i moim zdaniem już dawno obecny prezes H.M. powinien być odwołany ale układy z prezydentem Lubawskim stawiały go na pierwszym miejscu,gdyż W.L. czerpał z tego mariażu korzyści materialne,bo ich współpraca ograniczała się tylko i wyłącznie do pieniędzy. Pamiętam jak wyłączyli wodę w zdroju ojcu który samotnie wychowywał dzieci,ponoć że był winien wodociągom 80 zł. co było nieprawdą ale gdyby nawet to cóż to jest te 80 zł.,biorąc pod uwagę,że bardzo dużo ludzi nie płaci za wodę i się nie przejmują a kwoty liczone są w tysiącach zł. O tej sprawie wiedział nie tylko Milcarz ale również M.O.P.R.i Lubawski,nic nie zrobili,nie pomogli ludziom,nie pomogli dzieciom.Pan Prezydent B.Wenta powinien znaleźć sposób aby tego dziada pogonić.

Podzielam ten pogląd. Czas najwyższy na zdecydowane zmiany personalne w spółce Wodociągi Kieleckie. Namawiam do tego Pana Prezydenta !

Pewnie że tak !!! Tylu porządnych ludzi teraz żeśmy wybrali , trzeba by najlepszych zatrudnić a nie płacić już ani grosza tym starym , skompromitowanym i już ubogaconym !!!

obecną pensje prezesa wodociągów podzielić przez 4 i do takiej wysokości ją obniżyć i jak chce zostać to niech pracuje, ale pewnie wybierze większą emeryturę, a nowy prezes i tak ucieszy się z pensji ponad 100tys. rocznie