Zwolnienia, cięcia, podwyżki? To pokłosie negatywnej oceny finansów miasta

- Sytuacja finansowa miasta nie należy do dobrych – powiedział prezydent Kielc Bogdan Wenta. W ten sposób odnosił się do nowego raportu agencji ratingowej Fitch, która obniżyła prognozę finansową dla miasta ze stabilnej na negatywną. To zła wiadomość dla nas kielczan, bo czekają nas cięcia i podwyżki.

Zwolnienia, cięcia, podwyżki? To pokłosie negatywnej oceny finansów miasta


Agencja Fitch od wielu lat zajmuje się oceną państw, miast, przedsiębiorstw pod kątem finansowym. Podsumowując 2018 rok, analitycy napisali o Kielcach tak: „Zmiana perspektywy ratingów odzwierciedla obawy Fitch, czy władzom miasta uda się skutecznie przeprowadzić planowaną racjonalizację wydatków, a tym samym odbudować wcześniejszą siłę finansową Kielc, po jej znacznym pogorszeniu w 2018 roku, gdy nadwyżka operacyjna oraz wskaźnik spłaty zadłużenia były zdecydowanie słabsze niż Fitch zakładał w swoich prognozach” - przytaczał z nowego raportu prezydent Kielc Bogdan Wenta podczas pilnie zwołanej konferencji w ratuszu.

Bogdan Wenta dodawał, że informacje o wiarygodności finansowej miasta, które płyną w świat mogą odbić się na przyszłości miasta. Chodzi między innymi o przyciąganie inwestorów. - Od tego czy ta perspektywa będzie pozytywna lub negatywna chyba zależy bardzo wiele. Przede wszystkim to, jak będziemy mogli zmieniać nasze miasto, jakie inwestycje będziemy mogli przeprowadzić lub pozyskać – mówił prezydent Kielc.

Władze miasta zapowiadają kolejne oszczędności i reorganizację urzędu. Szczegółowe informacje o cięciach w zatrudnieniu w urzędzie mają być podane po Dniach Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, których gospodarzem są Kielce.

Podczas konferencji prezydent Bogdan Wenta powiedział także, że według informacji, które spływają po spotkaniach z pracownikami ratusza, jednostek czy spółek miejskich, w wielu miejscach występuje przerost zatrudnienia.

Danuta Papaj, pełnomocnik prezydenta Kielc, przypominała, że już wcześniej wprowadzone zostały pewne cięcia. To między innymi rezygnacja ze służbowego transportu czy obcięcia wydatków na szkolenia. Tylko w 2017 roku z kasy miejskiej wydano prawie 1 milion złotych na dokształcanie kadr. W 2018 roku na ten cel poświęcono prawie 800 tysięcy złotych. Sposobem na oszczędność będzie współpraca z firmą szkoleniową, która zapewni dostęp do szkoleń online. Umowa ma opiewać na… 25 tysięcy złotych rocznie.

Jak zapowiedziała pełnomocnik prezydenta skończą się umorzenia podatków od nieruchomości. - Nie będzie rozdawnictwa, nie będzie umarzania podatków od nieruchomości i innych – zapowiedziała Danuta Papaj.

W wyniku złych prognoz finansowych dla Kielc, mieszkańcy powinni się przygotować na wzrost wielu opłat. To może być odpłatność za żłobki samorządowe, bilety komunikacji miejskiej a także podatek od nieruchomości.

Obecnie dług Kielc sięga blisko 1 miliarda złotych. To 70 procent rocznego budżetu miasta.

S.D.18.03.2019

Odpowiedzi

to jak jest bieda to proponuje wydawać więcej!! na pewno miasto się wzbogaci...

A wiecie że prywaciarze prowadzą działalność w budynkach nie zgłoszonych do obioru? A tym samym nie płacą podatku od nieruchomości jaki powinni płacić.To są Miliony złotych.