Fart pogrąża Indykpol

Po zwycięstwie 3-2 nad Jastrzębski Węglem apetyty wszystkich kibiców siatkówki w Kielcach wzrosły. Tym bardziej, że dzisiejszy rywal Farta przegrywał ostatnio seryjnie. Zawodnicy Grzegorza Wagnera poszli za ciosem i odnieśli zwycięstwo 3-1 zgarniając całą trzypunktową pulę.

 Fart Kielce Indykpol Olsztyn

W składzie kielczan rozpoczynającym zawody znowu zabrakło Pierra Pujola. Jego miejsce zajął bardzo dobrze ostatnio grający Michał Kozłowski. Na pierwsza przerwę techniczną gospodarze schodzą prowadząc dwoma punktami. Skuteczne ataki Nilssona i Kapfera ,dwa asy Pawlińskiego to zagrania które utkwią kibicom w pamięci odnośnie pierwszego wygranego 25-21 seta.

Drugą partię Fart rozpoczyna bez zmian w składzie i po pierwszych wyrównanych piłkach siatkarze z Kielc odskakują wkrótce na 9-6. Emocje zaczęły się w końcówce seta kiedy AZS doprowadził do remisu po 16. Czas dla kieleckiego zespołu pomógł i wkrótce to trener Totolo musiał prosić o przerwę w grze przy stanie 20-18 dla Farta. Ostatnie piłki to popisowa gra kielczan którzy wygrywają 25-19.

Wszyscy oczekujący gładkiego 3-0 mogli się cieszyć jeszcze na pierwszej przerwie technicznej kiedy gospodarze prowadzili 8-5. Na parkiet w środkowej części seta wchodzą Adam Kamiński i Pierre Pujol. Wspaniałe ataki Nilssona pozwalają kielczanom na doprowadzenie do piłki meczowej. Niestety kolejne nieskuteczne zagrania Kapfera, Pawlińskiego oraz Nilssona i trzeci set pada łupem Indykpolu 24-26.

Szybko osiągnięta przewaga w czwartej partii pozwoliła Fartowi spokojnie kontrolować grę. Utrzymując kilku punktową przewagę przez cały set Fart pogrąża gości i wygrywa 25-20. MVP spotkania został Marcus Nilsson.

Fart Kielce - Indykpol AZS Olsztyn 3:1(25:21, 25:19, 24:26, 25:20)

 Marcin Żelazny 21.02.2012
fot.Krzysztof Żołądek/swietokrzyskie.org.pl