Jesteś tutaj

Kieleckie Centrum Kultury pozywa za "Stolicę mody". Ratusz zawiadamia prokuraturę

Do Sądu Okręgowego w Kielcach trafił pozew pełnomocnika Kieleckiego Centrum Kultury w sprawie ochrony dóbr osobistych przeciwko Stowarzyszeniu Przyjazne Kielce. Chodzi między innymi o wpisy o "Kielcach jako stolicy mody" publikowane poprzez stronę na Facebooku "Scyzoryk się otwiera - satyryczna strona Kielc".

Kieleckie Centrum Kultury domaga się odszkodowania w kwocie 25 tysięcy złotych oraz publicznych przeprosin w sobotnim wydaniu Magazynu Gazety Wyborczej. Kwota znajdująca się w pozwie ma zostać wpłacona na kieleckie Hospicjum prowadzone przez Caritas.

W uzasadnieniu czytamy między innymi, że "strona pozwana posiadająca w nazwie określenie Przyjazne Kielce swoimi działaniami mającymi charakter zakrojonej na szeroką skalę akcji ośmieszenia organizowanych przez Kieleckie Centrum Kultury imprez: Międzynarodowy Konkurs dla Projektantów i Entuzjastów Mody Off Fashion oraz Akademia Off Fashion.(...) Strona pozwana atakując Prezydenta Miasta Kielce bezzasadnie nie mając ku temu żadnych podstaw zaatakowała Kieleckie Centrum Kultury ośmieszając wskazane wyżej imprezy organizowane przez KCK i próbując deprecjonować ich znaczenie."

Pełnomocnik Kieleckiego Centrum Kultury powołał już listę świadków na której znajduje się między innymi znany duet projektantów mody oraz właścicielka kilku butików w naszym mieście.

Przypomnijmy, że ze słów o "Kielcach jako stolicy mody" śmiało się w kraju wiele osób. Powstało wiele prześmiewczych memów oraz żartów. Tematem tym zajęły się największe ogólnopolskie stacje telewizyjne. Stowarzyszenie Przyjazne Kielce postanowiło zapytać ratusz na jakiej podstawie miasto tak twierdzi. W odpowiedzi na oficjalne pismo w trybie dostępu do informacji publicznej padła odpowiedź, że jest to osobista opinia prezydenta Lubawskiego, że "Kielce są stolicą mody w Polsce".

W połowie listopada podczas sesji Rady Miasta Kielce prezydent Lubawski oficjalnie przepraszał za swoje słowa. - Wpadliśmy w pewną pułapkę. To jest oczywiste. Po to to pytanie było, żeby natychmiast znalazło się w TVN i Gazecie Wyborczej. I tak się znalazło. Na kilkadziesiąt odpowiedzi, które musieliśmy udzielić oczywiście zdarzyło się potknięcie. Za to mogę przeprosić, że to dotknęło mieszkańców naszego miasta. - mówił wówczas Wojciech Lubawski.

Drugim wątkiem tej sprawy jest zawiadomienie złożone przez sekretarza miasta do prokuratury dotyczące rzekomego znieważenia konstytucyjnych organów władzy. W tym wypadku chodzi oczywiście o Urząd Miasta. Rzekome znieważenie to wypowiedź wiceprezesa Stowarzyszenia Przyjazne Kielce dla portalu Onet. Chodzi o sprawę ogromnych sięgających nawet 3000 procent podwyżek za użytkowanie wieczyste, które są konsekwencją nowych wycen gruntów należących do miasta.

Zawiadomienie dotyczy wypowiedzi: " Te podwyżki biorą się z tego, że miasto zmieniło wartość gruntów. Prawdopodobnie te wyceny zrobili rzeczoznawcy, którzy są po prostu dyspozycyjni dla Urzędu Miasta. Widocznie robią takie wyceny, o jakie urząd poprosi." Wypowiedz miała paść podczas konferencji prasowej w siedzibie Stowarzyszenia.

- My nie mamy nic do ukrycia. Urząd Miasta ma jedenastu swoich prawników a wynajmują jeszcze kancelarię prawną żeby pisała pozwy. My jako Stowarzyszenie będziemy się domagali pełnej jawności tego procesu. Będziemy zapraszać wszystkie media nawet te ogólnopolskie. Pan prezydent ośmieszył Kielce jako "stolicę mody" i dalej chcą się ośmieszać ? To proszę bardzo my do sądu oczywiście się stawimy. - mówi Dariusz Gacek wiceprezes Stowarzyszenia Przyjazne Kielce.

 Kieleckie Centrum Kultury pozywa za Stolicę mody. Ratusz zawiadamia prokuraturę

Odpowiedzi

Beka nie z tej ziemi...