Korona ponownie zawiodła - zdjęcia,video

Mecz, który miał dać Koronie pierwsze punkty w sezonie i nieco oddechu przed przerwą na reprezentację przyniósł kolejna porażkę. Już od 10 minuty gospodarze przegrywali bowiem z Lechia 0:1 a strzelcem bramki był Ricardinho.

Cień nadziei na odwrócenie wyniku dała czerwona kartka dla Pietrowskiego, który otrzymał ją w 27 minucie za wejście nakładką w Foszmańczyka. Niestety gra ofensywna kielczan prawie zupełnie się nie kleiła. Nic nie wniosły zmiany Zielińskiego za Vukovicia, Lecha za Jovanovicia czy Szekeliego za Foszmańczyka.

Zupełnie bezbarwny występ zaliczył zwłaszcza Grzegorz Lech, który po kolejnym nieudanym zagraniu doczekał się nawet porcji gwizdów ze strony niezadowolonej publiczności. Piłkarze Leszka Ojrzyńskiego nie mieli żadnego innego pomysłu na sforsowanie obrony Lechii niż wrzutki na pole karne gdzie wszystkie podania padały łupem gości.

Bezradni gospodarze przegrali trzecie spotkanie z rzędu, nie strzelając żadnej bramki i zaliczając tym samym swój najgorszy start w rozgrywkach ekstraklasy.

Korona Kielce – Lechia Gdańsk 0-1 (Ricardinho 10)
Korona: 24. Ołeksij Szlakotin - 44. Paweł Golański, 17. Pavol Staňo, 4. Piotr Malarczyk, 2. Tadas Kijanskas - 6. Tomasz Foszmańczyk (73, 11. János Székely), 8. Vlastimir Jovanović (55, 22. Grzegorz Lech), 5. Aleksandar Vuković (39, 25. Michał Zieliński), 16. Artur Lenartowski, 29. Paweł Sobolewski - 21. Marcin Żewłakow. 

Marcin Żelazny 01.09.2012r