Korona Kielce - Pogoń Szczecin. Zwycięstwo w deszczu - zdjęcia,video

Fatalne warunki atmosferyczne omal nie spowodowały odwołania dzisiejszego spotkania między Koroną Kielce a Pogonią Szczecin. Ostatecznie po interwencji służb porządkowych mecz rozpoczął się z 15 minutowym opóźnieniem.

Mimo fatalnego stanu murawy kibice, którzy wybrali się na Arenę Kielc byli świadkami bardzo emocjonującego widowiska. Mecz toczony był w szybkim tempie i obfitował w sytuacje podbramkowe. W pierwszej części spotkania bliscy pokonania bramkarza gości byli Michał Janota i Pavol Stano. Z kolei Zbigniew Małkowski stanął na drodze piłki uderzanej z najbliższej odległości przez Dąbrowskiego. Najlepszą okazję do zdobycia bramki miał jednak Paweł Sobolewski, który nie wykorzystał rzutu karnego.

Jak to często bywa na piłkarskich stadionach zmarnowana okazja szybko zemściła się na gospodarzach którzy stracili gola po strzale Emila Nolla. Sytuacja ta na szczęście nie podłamała Korony, która wyszła po przerwie niesamowicie naładowana energią i raz za razem sunęła w kierunku bramki Pogoni. To co nie udało się Marcinowi Żewłakowowi i Tomaszowi Lisowskiemu mającym swoje okazje zaraz po przerwie udało się popularnemu Kace. Po podaniu Żewłakowa przepięknym uderzeniem umieścił piłkę w siatce. Niesieni żywiołowym dopingiem gospodarze za wszelką cenę dążyli do zdobycia zwycięskiej bramki i sztuka ta udała się w 77 minucie Maciejowi Korzymowi. Korona wygrywając spotkanie z portowcami 2-1 zrównała się z nimi punktami w tabeli T-Mobile Ekstraklasy.

Korona Kielce - Pogoń Szczecin 2:1 (0:1)
bramki:Lenartowski (51'), Korzym (77') - Noll (43')

Marcin Żelazny 27.10.2012
fot.Krystian Balicki/mks-korona-kielce.pl
video x-news