Jesteś tutaj

Korona zdemolowana przez Jagiellonię

Aż pięć bramek stracili piłkarze Korony w wyjazdowym spotkaniu z Jagiellonią Białystok. Chyba nikt nie spodziewał się takiego rezultatu. To najwyższa przegrana kieleckiej drużyny w tym sezonie.

 Korona zdemolowana przez Jagiellonię

Honorowego gola zdobył Jacek Kiełb. Pozostałe bramki padły łupem gospodarzy. Co ciekawe trzy trafienia do kieleckiej siatki zaliczyli byli piłkarze Korony Kielce - dwa gole Łukasza Sekulskiego i jeden Bartosza Kwietnia.

- Jagiellonia zasłużenie wygrała, dlatego należą się jej gratulacje. Dla nas ta przerwa zimowa przyszła o tydzień za późno. Płacimy teraz za to, że graliśmy bardzo wąską kadrą – powiedział Gino Lettieri po wysokiej porażce w Białymstoku. - powiedział po meczu trener Gino Lettieri.

Jagiellonia Białystok – Korona Kielce 5:1 (3:1)
Jagiellonia: Pawełek – Grzyb, Mitrović, Runje, Guilherme (84’ Wasiluk) – Romanczuk, Kwiecień – Frankowski, Novikovas (61’ Cernych), Świderski (74’ Pospisil) – Sekulski
Korona: Gostomski – Rymaniak, Kovacević, Dejmek, Diaw (46’ Kaczarawa), Kallaste (58’ Soriano) – Kosakiewicz, Możdżeń, Burdenski (46’ Cvijanović), Kiełb – Górski
Bramki: Novikovas 11’, Sekulski 29’, 64’ Świderski 45’, Kwiecień 67’ – Kiełb 21’
Żółte kartki: Romanczuk 33’, Kwiecień 86’ - Górski 16’, Możdżeń 42’