Prezydent Kielc wycenił Peryferia na 385 milionów złotych

Urząd Miasta Kielce przedstawił pierwsze wyniki konsultacji z mieszkańcami obrzeżnych części stolicy województwa świętokrzyskiego. W tabelach ujęte zostały główne postulaty jakie padały podczas spotkań w ramach programu Peryferia oraz ich szacunkowe wyceny. Wszystkie najpotrzebniejsze inwestycje mogą pochłonąć ponad 385 milionów złotych. Przygotowaliśmy krótkie omówienie udostępnionych wyliczeń.

Prezydent wycenił Peryferia 385 milionów, ale zapowiada realizację


Spotkania w ramach programu Peryferia rozpoczęły się latem zeszłego roku i zakończyły się na początku 2020 roku. Przez te kilka miesięcy odbyło się w sumie 7 konsultacji z mieszkańcami. Organizowane były między innymi na Białogonie, Niewachlowie czy w Dyminach. W ich trakcie mieszkańcy przedstawiali urzędnikom, jakie działania należy podjąć, by podnieść jakość życia w obrzeżnych częściach Kielc. Na tej podstawie powstało zestawienie najpilniejszych inwestycji.

W rejonie Posłowic inwestycje wyceniono na ponad 14 milionów złotych. Są to przedsięwzięcia związane z infrastrukturą drogową, tworzeniem placów zabaw czy usprawnieniem komunikacji miejskiej. Najwięcej może pochłonąć wykonanie nawierzchni asfaltowej na ulicy Charsznickiej oraz na ulicy Zagrabowickiej.

Teraz omówmy postulaty mieszkańców rejonu Ostrogórki, Bukówki, Wietrzni, Podhala, Telegrafu oraz ulicy Kleckiej. Tam również wskazywano na potrzebę budowy i remontu dróg oraz chodników. To na przykład remont ulicy Wojska Polskiego, która słynie ze swojego złego stanu. Prace mogą kosztować 6,5 mln zł. Nowa nawierzchnia przydałaby się także na ul. Łopianowej, Monte Casino czy Domki. Ciekawy wydaje się także pomysł budowy wyciągu krzesełkowego łączącego Telegraf z Geoparkiem i Wietrznią. Realizację postulatów mieszkańców tej części Kielc wstępnie wyceniono na około 48,7 mln zł.

O sporo inwestycji drogowych postulowali także mieszkańcy rejonu Zalesia, Dobromyśla i Białogonu. Najwięcej może kosztować remont al. Górników Staszicowskich – około 15 mln zł. Przydałaby się także budowa kanalizacji, np. przy ul. Łopuszniańskiej, Dobromyśl, Machałowej czy Zgórskiej. Inwestycje w tym rejonie mogą pochłonąć prawie 43 miliony złotych.

Prośby o inwestycje drogowe powtórzyły się w rejonach Niewachlowa, Łazów i Gruchawki. W postulatach znalazła się długa lista ulic, które wymagają interwencji. To na przykład ul. Skrajna, Długa, Herbska, Podwalna, Przemysłowa, Sokola, Działkowa, Miła, Młoda, Zamość. Oszacowano, że trzeba wydać ponad 50 milionów złotych, by doprowadzić do porządku drogi w tych częściach Kielc. Co więcej, mieszkańcy Niewachlowa chcieliby budowy nowej szkoły. Prognozowany koszt wszystkich inwestycji – ponad 126 mln zł.

Mieszkańcy rejonów Zagórza, Domaszowic i Nowego Folwarku wskazali, że należy wybudować między innymi odcinek ulicy Prostej od Zagórskiej do Cedzyńskiej. Teraz jest tam droga gruntowa, pełna dziur. Na inwestycję miasto musiałoby wydać ponad 15 milionów. Mile widziana byłaby także nowa kanalizacja przy ulicy Prochownia czy przy Zielnej. Inwestycje w tych dzielnicach mogą kosztować 39 mln zł.

Modernizacja szeregu ulic i budowa nowej szkoły – między innymi takie postulaty urzędnicy usłyszeli podczas spotkania z mieszkańcami z rejonu Witosa, Siejów, Północnej, Starogórskiej, Szybowcowej i Dąbrowy. Kielczanie z tych osiedli narzekali także na słabe skomunikowanie z resztą miasta. Koszty programu w tej części wyceniono na prawie 68 mln zł.

Na koniec postulaty mieszkańców rejonu Dymin. Oczekiwana jest budowa połączeń poszczególnych dróg, nowych nawierzchni czy chodników. Najwięcej może kosztować inwestycja w nowe drogi lokalne na terenach zielonych między ul. Kalinową a Sukowską – 9,5 mln zł. Mieszkańcy chcieliby również budowy miejsca rekreacyjnego dedykowanego dzieciom lub dorosłym. Wskazano też na potrzebę utworzenia przedszkola na terenie podstawówki przy Ściegiennego. W tej części Kielc realizacja postulatów może pochłonąć prawie 46 mln zł.

"Szacunkowy koszt realizacji całości wyspecyfikowanych głównych postulatów infrastrukturalnych wynosi ponad 385 mln zł - jest to kwota bardzo duża, ale jestem głęboko przekonany, że przy uważnym przyjęciu harmonogramu realizacji poszczególnych przedsięwzięć, w korelacji z Wieloletnią Prognozą Finansową miasta, samorząd kielecki jest w stanie większość z tych przedsięwzięć zrealizować i przeobrazić zmianę „peryferyjnej” rzeczywistości na lepszą, ku zadowoleniu i dobrobytowi mieszkańców." - skomentował prezydent Kielc Bogdan Wenta.