Niemoc Farta trwa

W nadziei na przełamanie fatalnej serii porażek gracze Farta Kielce udali się do Bydgoszczy. Niestety mecz rozpoczynający 14 kolejkę PlusLigi zakończył się kolejną porażką kieleckiej drużyny 0-3.

 fart kielce

W pierwszym secie od początku zobaczyliśmy na parkiecie wchodzących ostatnio z ławki Sławomira Jungiewicza i Macieja Kozłowskiego. Ich wejście na parkiet wniosło sporo ożywienia w grze kieleckiej ekipy w ostatnim meczu w Warszawie i stąd taka decyzja Grzegorza Wagnera.

Do stanu po 6 trwała walka punkt za punkt. Na pierwszą przerwę techniczną to jednak siatkarze Delecty Bydgoszcz schodzili z 2 punktowym prowadzeniem (8-6). Seria skutecznych ataków Xaviera Kapfera pozwoliła gościom na doprowadzenie do remisu po 10 i za chwilę do stanu po 13. Przy stanie po 18 czas wziął trener Delecty. Na efekty nie trzeba było długo czekać.

Po doprowadzeniu do stanu 20-19 gospodarze nie dali już sobie wyrwać zwycięstwa w pierwszym secie i zakończyli go wynikiem 25-23. Partia ta mogła się podobać. Dobre przyjęcie z obu stron umożliwiało pokazanie się rozgrywających i kibice zobaczyli wiele efektownych ataków i obron.

Losy drugiej partii zakończonej identycznym rezultatem również ważyły się do ostatnich piłek. Po asie Marcusa Nillsona kielczanie doprowadzili do stanu 24-23, ale niestety ostatnie słowo należało do Dawida Konarskiego, który skutecznym atakiem zakończył tego seta.

O partii trzeciej Fart powinien jak najszybciej zapomnieć. Podopieczni Piotra Makowskiego rządzili i dzielili na parkiecie niepodzielnie. Niemal wszystko wychodziło wybranemu na MVP spotkania Dawidowi Konarskiemu a dzielnie sekundował mu w dobrej grze Fin Antti Siltala.

Następne spotkanie Fart Kielce rozegra również na wyjeździe. Rywalem siatkarzy Grzegorza Wagnera będzie Jastrzębski Węgiel

Delecta Bydgoszcz - Fart Kielce 3:0 (25:23, 25:23, 25:13)

Marcin Żelazny 10.02.2012
fot. Krzysztof Żołądek/swietokrzyskie.org.pl