Wójt z Nowin chwali się przeszacowanymi inwestycjami

Niedawno ukazał się ranking wydatków inwestycyjnych samorządów za lata 2017-2019 opublikowany przez Pismo Samorządu Terytorialnego "Wspólnota". Wiele informacji na temat pozyskiwania środków unijnych pokazuje drugi ranking "Wspólnoty" dotyczący wykorzystania środków europejskich przez samorządy w latach 2014-2019.

Wójt z Nowin chwali się przeszacowanymi inwestycjami


W zestawieniu dotyczącym wydatków inwestycyjnych gmin wiejskich na 13 pozycji znalazła się gmina Sitkówka-Nowiny. Zgodnie z zestawieniem Wspólnoty podkielecka gmina zajęła 13 pozycję wśród gmin wiejskich z wynikiem 2717,40 zł średnich wydatków inwestycyjnych na mieszkańca za lata 2017-2019. Wysoka pozycja wynika z niskiej liczby mieszkańców zamieszkujących gminę.

Dramatycznie natomiast wypada pozycja gminy Sitkówka-Nowiny w rankingu wykorzystania środków europejskich. W zestawieniu za lata 2014-2019 podkielecka gmina zajęła bardzo odległą 510 pozycję z kwotą 1303,73 zł wydatków ze środków UE per capita czyli na osobę. Dużo lepiej radzi sobie w tym wiele gmin z regionu. Sitkówkę-Nowiny wyprzedziły między innymi gminy Bałtów, Baćkowice, Raków, Strawczyn, Bodzechów, Kije, Fałków czy Miedziana Góra. Nawet miasto Kielce wyprzedziło "najbogatszą gminę w regionie" osiągając wynik 3127,39 zł na osobę.

Wójt chwali się na Facebooku...

"Kiedy w latach 2013-2015 wydawaliśmy 614,95 zł w przeliczeniu na jednego mieszkańca na inwestycje, dzis jest to 2717,40 zł. Co to oznacza? Przede wszystkim to, że na przestrzeni ostatnich lat wykonaliśmy olbrzymi skok inwestycyjny, że publiczne pieniądze, które dotychczas były "przejadane" przeznaczyliśmy na sprawy ważne dla naszych mieszkańców: drogi, sieci wod-kan, oświetlenie czy budynki użyteczności publicznej. W całej gminie powstały place zabaw, przeznaczyliśmy ogromne środki na ochronę środowiska: termomodernizację budynków czy fotowoltaikę, zadbaliśmy o rozwój gospodarki tworząc tereny inwestycyjne. Odważnie sięgnęliśmy po środki unijne - jeszcze nigdy gmina nie uzyskała aż takiego dofinansowania z zewnątrz na podejmowane przez siebie działania. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu wielu ludzi w naszej gminie niczego nie brakuje, a z każdym rokiem liczba jej mieszkańców wzrasta. " - napisał wójt Sebastian Nowaczkiewicz na swoim koncie na Facebooku.

Jak łatwo zauważyć wójt z Nowin mocno zagalopował się w chwaleniu. Pozyskiwanie funduszy unijnych w jego wykonaniu pokazuje dobitnie ranking "Wspólnoty". Dodatkowo wydatki inwestycyjne, którymi się chwali są przeszacowane a gmina pod jego rządami systematycznie się zadłuża.

Przeszacowane inwestycje w gminie

Wysokie wydatki inwestycyjne, którymi chwali się wójt Nowaczkiewicz są w wielu przypadkach przeszacowane. Przykładem niech będzie wiata grilowa w Nowinach tuż obok miasteczka ruchu i placu zabaw. Koszt budowy wiaty to zgodnie z zestawieniem wydatków gminy aż 75 tysięcy złotych. Łączna kwota dwóch umów projektowych przekracza 50 tysięcy złotych. Koszt inwestycji ponad 120 tysięcy złotych...Tymczasem wójt przymierza się już do kolejnej wiaty za ponad 100 tysięcy złotych w ramach tzw. funduszu sołeckiego.

Kolejny przykład to opracowanie dokumentacji projektowej dla siłowni zewnętrznej na terenie placu zabaw w Słowiku kosztowało blisko 20 tysięcy złotych. Natomiast sama budowa projektowanej siłowni zewnętrznej kosztowała 23 tysiące złotych. Koszt inwestycji 43 tysiące złotych...Wyposażenie siłowni w budynku Gminnego Ośrodka Kultury ponad 1 milion złotych. Rozbudowa samego Gminnego Ośrodka Kultury realizowana z środków własnych gminy za ogromną kwotę blisko 11 milionów złotych i dodatkowe umowy zawierane w trakcie inwestycji...Rozbudowa remizy w Szewcach i cena dachu...Przykłady przeszacowanych inwestycji wójta Sebastiana Nowaczkiewicza można mnożyć bardzo długo...Wszystkie te przeszacowane inwestycje podnoszą współczynnik wydatków inwestycyjnych na jednego mieszkańca.

Ustawiane zamówienia publiczne do kwoty 30 tysięcy Euro

W gminie Sitkówka-Nowiny trwa nieuczciwy proceder udzielania zamówień publicznych zaprzyjaźnionym firmom i osobom. Schemat działania jest bardzo podobny. Zamówienia poniżej 30 tysięcy Euro czyli ok 120 tysięcy złotych reguluje wewnętrzny regulamin gminy. W teorii obowiązuje zasada wysłania trzech zapytań do potencjalnych wykonawców. "Jest to zasada zapewniająca z jednej strony konkurencyjność i transparentność w udzielaniu przedmiotowych zamówień, a z drugiej zabezpieczająca interes budżetu z punktu widzenia gospodarności." - czytamy w uzasadnieniu. W praktyce schemat wygląda zupełnie inaczej. Zapytania są wysyłane do zaprzyjaźnionych podmiotów a odpowiada ten, który ma "wygrać" procedurę udzielenia zamówienia publicznego. W ten sposób zawyżane są wartości zamówień publicznych na których zarabiają znajome firmy.

Rośnie zadłużenie gminy

Wyjątkowo ważnym współczynnikiem jeśli chodzi o samorząd jest zadłużenie. A to systematycznie rośnie za rządów wójta Sebastiana Nowaczkiewicza. Zgodnie ze sprawozdaniem z wykonania budżetu za 2014 rok, gmina Sitkówka-Nowiny była zadłużona na 12 milionów 219 tysięcy. Na koniec 2018 roku zadłużenie wynosiło już ponad 15 milionów 100 tysięcy. W Biuletynie informacji publicznej nie można znaleźć sprawozdania z wykonania budżetu za cały 2019 roku. Dodatkowo gmina Sitkówka-Nowiny stara się o udzielenie długoterminowego kredytu w wysokości blisko 6 milionów złotych, które podniesie zadłużenie.

Przejadane publiczne środki

"Publiczne pieniądze, które dotychczas były "przejadane" przeznaczyliśmy na sprawy ważne dla naszych mieszkańców" - pisze wójt Nowaczkiewicz. Prawda wygląda jednak zupełnie inaczej. Włodarz z Nowin jest mistrzem w "przejadaniu". Zgodnie z oświadczeniem Nowaczkiewicza rozsyłanym do mediów w 2018 roku, Stanisław Barycki poprzedni wójt gminy Sitkówka-Nowiny w latach 2011-2014 rozdał 770 tysięcy złotych na nagrody i dodatki. Niecałe 800 tysięcy w cztery lata. A ile rozdał wójt Nowaczkiewicz? W ciągu trzech lat (2015-2017) wójt rozdał ponad 6 milionów złotych. W 2018 roku rozdał kolejny 1 milion 100 tysięcy złotych. Razem daje nam to ogromną kwotę ponad 7 milionów złotych. Nie wiadomo o ile ta kwota powiększyła się w 2019 i 2020 roku, ponieważ Nowaczkiewicz z wiadomych wszystkim powodów odmawia udzielenia odpowiedzi na wnioski o udostępnienie informacji publicznej.

Wójt sięga do kieszeni mieszkańców

Jak na "gminę w której niczego nie brakuje" wójt Nowaczkiewicz bardzo chętnie sięga do kieszeni mieszkańców. Niedawną próbę podniesienia opłat za śmieci zniwelowali jednogłośnie radni z gminy. Wójt Sebastian Nowaczkiewicz zgodnie z przedłożonym projektem uchwały zamierzał podnieść miesięczne opłaty za odbiór segregowanych śmieci do 25 złotych od osoby, a niesegregowane do 75 złotych od osoby. Podwyżka nie doszła do skutku. Radni przegłosowali wójta i przyjęli stanowisko podjęte podczas komisji zakładające podwyżkę do poziomu 14 złotych, zamiast proponowanych przez Nowaczkiewicza 25 złotych.

Przytoczone przykłady pokazują, że warto się zastanowić nad propagandowymi wpisami wójta Nowaczkiewicza czy artykułami w Głosie Nowin, na który dwukrotnie ustawił postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego...

Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść opublikowanych komentarzy. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą z tego tytułu ponieść odpowiedzialność cywilną lub karną. Ponadto redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy wulgarnych, zawierających linki lub nieodnoszących się do treści merytorycznej itp.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------