Przełamanie Farta Kielce

Z mieszanymi uczuciami kibice siatkówki oczekiwali na wynik meczu swoich ulubieńców z drużyną Lorenzo Bernardiego. Chociaż zawodnicy kieleckiej ekipy zapowiadali walkę o pełną pulę to jednak wyniki ostatnich spotkań nie napawały optymizmem.

Przełamanie Farta Kielce

Pierwszy set Fart Kielce rozpoczął z Sławomirem Jungiewiczem i Michałem Kozłowskim w składzie. Trener Wagner ponownie zdecydował się na pozostawienie Szweda Nilssona i Pierra Puyola na ławce. Cała partia toczyła się pod lekkie dyktando gospodarzy pilnujących 2,3 punktowego prowadzenia. Po zepsutej zagrywce Fart przegrywa 21-25.

Druga odsłona w której za Jungiewicza wszedł Marcus Nilsson to już lepsza gra Farta, który uzyskał kilkupunktową przewagę ( nawet 5 punktową przy stanie 13-17) i nie oddał jej aż do końca wygrywając 25-21.

Bardzo dobrze weszli w trzeci set gospodarze. Pierwsi zdobyli dwa punkty i prócz remisu po 14 cały set toczył się z ich lekką przewagą. Ostatecznie Jastrzębski Węgiel wygrał 25-23.

Set czwarty zwiastował już znaczną poprawę w grze zawodników Grzegorza Wagnera. Po wyrównanym początku to kielczanie schodzili na pierwszą przerwę techniczną prowadząc 8-7. Kilka skutecznych bloków i uważna gra Farta owocuje naszym zwycięstwem 25-19.

W tie breaku Fart szybko wypracował sobie przewagę osiągającą w pewnym momencie aż 8 punktów(11-3). Po aucie Michała Kubiaka kielecki zespół wreszcie wygrywa w PlusLidze. Tie break kończy się rezultatem 15-11 dla Farta.

Całe spotkanie kielczanie wygrywają 3-2.
Jastrzębski Węgiel – Fart Kielce 2:3 (25:21, 21:25, 25:23, 19:25, 11:15)
Najlepszym zawodnikiem meczu wybrano Michała Kozłowskiego.

Marcin Żelazny 15.02.2012
fot.Krzysztof Żołądek/swietokrzyskie.org.pl