W Świętej Wojnie 2:0! (ZDJĘCIA)

W drugiej odsłonie Świętej Wojny w tym sezonie ponownie pokonaliśmy Orlen Wisłę Płock. Tym razem mecz zakończył się wyższą, bo aż sześciobramkową przewagą kielczan, 36:30 (na wyjeździe zwyciężyliśmy tylko jednym trafieniem). Spora w tym zasługa skutecznego w bramce Sławomira Szmala oraz rozgrywającego Deana Bombaca, których chwalili po meczu koledzy z drużyny oraz rywale.

- Jeżeli w takich meczach nie będzie gorąco, to w których będzie (śmiech)? Przez cały rok czekamy na tak dobre mecze, jak ten.Jak każdy z Orlenem Wisłą Płock, tak i ten był dla nas bardzo ważny. Nie ma znaczenia, czy to Puchar czy liga, czy jesteśmy pierwsi czy drudzy, to zawsze jest najlepsza promocja piłki ręcznej w Polsce. Wszyscy grali bardzo dobrze, ale w pierwszej połowie popełniliśmy za dużo technicznych błędów, które dały rywalom chyba z osiem kontr. To był nasz największy błąd. Ale, jak zwykle, mecz trwa sześćdziesiąt minut i to my go wygraliśmy. - powiedział po spotkaniu Talant Dujshebaev, trener PGE VIVE Kielce