W Ciekotach święcili pokarmy (ZDJĘCIA)

Kilkaset osób wzięło udział w świeceniu pokarmów na terenie Żeromszczyzny w Ciekotach. Na rozstawionych przy dworku stołach stanęło morze koszyczków ze święconką.

Biskup Marian Florczyk podjechał na miejsce święcenia bryczką. Po odczytaniu przez wójta gminy Masłów,Tomasza Lato listu, który Żeromski pisał w 1892 roku do swojej narzeczonej Oktawii., „Gdy się ożenię, musi mi żona wyprawić takie święta, żebym sam na raz zjadł ze trzy wieprze” nastąpiła część artystyczna, w której wystąpiły młode talenty z gminy Masłów. Skupienie uwagi publiczności wykorzystał mały kundel, który z koszyka wójta ukradł kawałek kiełbasy. Jego akcja wyzwoliła salwy śmiechu, zarówno wśród zgromadzonych, jaki gospodarzy uroczystości.

Po poświeceniu wody i soli biskup Marian Florczyk zaczął z rozmachem świecić pokarmy . – Prawie jak w lany poniedziałek – komentowali zebrani obfity pokropek. Biskup podkreślał, że nie może święcić tak zamaszyście jakby chciał bo wójt założył na kropidło ogranicznik. Pokazywał przy tym, że narzędzie jego pracy jest obwiązane. Po poświęceniu pokarmów uczestników zaproszono na poczęstunek.

mSw 20.04.2019
fot.Michał Walczak

KLIKNIJ W ZDJĘCIE ŻEBY ZOBACZYĆ GALERIĘ: ↓↓Święcenie pokarmów w Ciekotach 20.04.2019↓↓

Święcenie pokarmów w Ciekotach 20.04.2019