Prezydent Wenta czuje się dobrze i nie zamierza ustępować. Współpracownicy tłumaczą włodarza miasta

W czwartek przed budynkiem kieleckiego ratusza odbyła się konferencja prasowa. Spotkanie z przedstawicielami lokalnych mediów dotyczyło zdrowia prezydenta Kielc Bogdana Wenty oraz pogłosek o jego dymisji. Samego zainteresowanego jednak na spotkaniu nie było.

Upamiętnią Bronisława Opałkę. W Kielcach ma powstać ławeczka


Informacje o złym stanie zdrowia prezydenta Kielc i jego planach dotyczących dymisji krążą od niedawna w przestrzeni publicznej. Można było o tym przeczytać na łamach niektórych lokalnych gazet. Plotki zdementowała wiceprezydent Kielc Danuta Papaj. W czwartek jednak zwołano konferencję prasową w tej sprawie. Jak przekonywał rzecznik prezydenta Tomasz Porębski, spotkanie było inicjatywą własną współpracowników włodarza.

Zdaniem sekretarza miasta Szczepana Skorupskiego w przestrzeni publicznej coraz częściej dochodzi do "mowy nienawiści" w związku z rządami prezydenta Bogdana Wenty. Jak poinformowała wiceprezydent Kielc Danuta Papaj, prawnicy analizują wpisy dotyczące prezydenta pod tym kątem i zastanowią się nad ewentualnymi krokami prawnymi.

O dobrym stanie zdrowia prezydenta Bogdana Wenty zapewniał dr.Grzegorz Świercz. Z wypowiedzi wynika, że ręczy on za to swoim nazwiskiem i dyplomem. Radny sejmiku województwa z listy Projektu Świętokrzyskie jest uznanym położnikiem i ginekologiem.

Faktem jest, że niemal pod każdym artykułem czy postem lokalnych mediów pojawiają się negatywne opinie dotyczące rządów prezydenta Kielc. Niestety mieszkańcy miasta nie oceniają dobrze dokonań Bogdana Wenty a raczej ich praktycznego braku. W opiniach powtarza się brak wizji względem miasta, nieobecność czy brak samodzielności.

Spada również poparcie dla działań prezydenta Wenty. Z przeprowadzonej niedawno ankiety na naszej oficjalnej stronie na Facebooku wynika, że 72 procent uczestników badania ocenia "źle" dotychczasowe rządy włodarza Kielc. Manifestacja poparcia współpracowników przed budynkiem ratusza tego nie zmieni.

W ocenie wielu osób organizowanie konferencji prasowej, w godzinach pracy urzędu, z udziałem kilkunastu członków Projektu Świętokrzyskie na stanowiskach urzędniczych przyniesie odwrotny efekt od zamierzonego. "Dlaczego informacje o swoim stanie zdrowia, samopoczuciu czy czymkolwiek czym Pan prezydent jest urażony, nie przedstawił nam Pan prezydent tylko Państwo?" - dopytywał jeden z dziennikarzy.

"Czy Państwo nie uważacie, że ośmieszacie prezydenta? Wyszła tutaj cała ekipa i mówi, że prezydent się dobrze czuje i że się nie poda do dymisji, że krzywdzące są komentarze. A Pana prezydenta nie ma. Są wszyscy oprócz niego. Tak się chyba działo w Korei czy w Związku Radzieckim" - dopytywał inny z lokalnych redaktorów, jednocześnie przepraszając za swoje skojarzenia.

Trudno w tym wypadku nie przyznać racji dziennikarzom zaskoczonym zwołaniem konferencji prasowej dotyczącej zdrowia prezydenta, jednak bez jego obecności.

Poniżej pełny zapis konferencji prasowej przed ratuszem.

Odpowiedzi

No jeśli uznany kielecki ginekolog przebadał prezydenta i stwierdził, że prezydent nie ma depresji, nie ma choroby nerwowej i w ogóle jest zdrów, bo wyjechał jak najdalej mógł, do Gdańska, to jego załoga i tak przecież załatwia prezydenckie sprawy. Bo po to kowal ma kleszcze, żeby sobie rąk nie parzyć! A kielecki prezydent ma po to załogę, żeby załatwiała ważne sprawy prezydenckie.
A jak jeszcze będą głosy sprzeciwu w tej materii, to zrobi się analizę komentarzy i skieruje - ewentualnie - sprawę do sądu! To metody słuszne, wielokrotnie sprawdzone, przynoszące dobre efekty - głosów krytycznych już tam nie ma. Tak w Korei, jak w Rosji Radzieckiej, jak na Białorusi! Nooo!
A kiedy prezydent pojawi się w Kiecach? No jak wróci, to będzie. Proste.

A tym już nie napisano, dlaczego?

Godzinę po konferencji prasowej prezydent Kielc, Bogdan Wenta zamieścił na swoim facebook taki komentarz:

Dziękuję wszystkim za troskę o moje zdrowie - mieszkańcom, współpracownikom oraz niektórym lokalnym "mediom". Zapewniam, że wszystko jest w porządku, nic mi nie dolega. Może tylko biodro do wymiany, ale to stara historia.

Pozdrawiam z Gdańska, gdzie uczestniczę w kongresie Smart Metropolia.

Razem z samorządowcami z całej Polski podpisaliśmy dzisiaj "Deklarację współpracy klimatycznej polskich miast i gmin". To zalążek zobowiązania samorządów do zintensyfikowanej walki na rzecz ochrony klimatu. Tylko razem, przy udziale polskiego rządu, możemy sprostać temu wyzwaniu.

Wyjazd do Trójmiasta ma jednak szerszy zasięg, o czym poinformuję wkrótce."

Nie napisano bo to prezydent powinien o tym poinformować dużo wcześniej. .a nie po tej konferencji przed ratuszem