Dziwny konkurs, szybki awans. Co się dzieje w Urzędzie Gminy Sitkówka-Nowiny?

Urząd Gminy Sitkówka- Nowiny przeszedł niedawno reorganizację. Pojawił się zupełnie nowy referat kultury, sportu i promocji. Wątpliwości jednak budzi konkurs na wolne stanowisko urzędnicze, który zapoczątkował reorganizację.

Dziwny konkurs, szybki awans. Co się dzieje w Urzędzie Gminy Sitkówka-Nowiny?


Kierownikiem nowopowstałego referatu została osoba zatrudniona w Urzędzie Gminy Sitkówka-Nowiny zaledwie dwa miesiące wcześniej na zupełnie inne stanowisko. Z informacji do których dotarliśmy wynika, że nowy kierownik nie posiada żadnego doświadczenia zawodowego do kierowania referatem odpowiadającym za sport i kulturę. Wiele wątpliwości budzi także samo zatrudnienie nowego pracownika, którego po okresie próbnym awansowano na nowopowstałe stanowisko kierownicze.

21 grudnia wójt gminy Sitkówka-Nowiny Sebastian Nowaczkiewicz ogłosił konkurs na wolne stanowisko urzędnicze. W praktyce jednak stanowiska ds.nawiązywania współpracy, mediów i promocji gminy nigdy wcześniej nie istniało. Zgodnie z ustawą o pracownikach samorządowych ogłoszenie o konkursie powinno być zamieszczone w Biuletynie Informacji Publicznej na czas nie krótszy niż 10 dni. Tymczasem w gminie Sitkówka-Nowiny informacja o naborze została opublikowana 27 grudnia a termin składania dokumentów mijał 2 stycznia.

Dziwny konkurs, szybki awans. Co się dzieje w Urzędzie Gminy Sitkówka-Nowiny?


Na nasze wątpliwości odnośnie publikacji ogłoszenia odpowiedział sekretarz gminy Sitkówka-Nowiny Ryszard Kusak. Przesłany przez niego skan rzekomo potwierdzający prawidłowość czasu publikacji zrodził kolejne pytania. Jak łatwo zauważyć wątpliwości wzbudzają daty na przesłanym skanie, liczba wyświetleń dokumentu jak i fakt, że brak zakładki dotyczącej Rady Gminy kadencji 2018-2023.
Czy doszło do złamania zapisów ustawy?

Dziwny konkurs, szybki awans. Co się dzieje w Urzędzie Gminy Sitkówka-Nowiny?


Na tym nie koniec wątpliwości. Jak się okazuje nowy kierownik referatu poza pracą na etacie świadczy jednocześnie dla gminy usługi "animatora lokalnej społeczności" w wymiarze 80 godzin miesięcznie w ramach projektu "Jestem kobietą, więc idę. Cytologia" realizowanego przez Gminę Sitkówka-Nowiny razem ze stowarzyszeniem PROREW.

Firma prowadzona przez kierownika referatu została zaproszona przez gminę do złożenia oferty i jak się okazało była to najlepsza oferta opiewająca na kwotę 41 tysięcy złotych.

Jakby tego było mało tuż przed etatowym zatrudnieniem firma nowego kierownika świadczyła kolejne usługi dla gminy. Z tego tytułu gmina Sitkówka-Nowiny przelała na konto firmy ponad 120 tysięcy złotych.

Wójt gminy Sitkówka-Nowiny Sebastian Nowaczkiewicz pytany o reorganizację zaleca złożenie wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Po upływie ustawowych 14 dni domaga się wskazania "czy odpowiedź jest ważna dla dużego kręgu potencjalnych odbiorców, ale również czy jej uzyskanie stwarza realną możliwość uzyskanych danych dla poprawy funkcjonowania organów administracji i lepszej ochrony interesu publicznego."

W tym wypadku jest to chyba oczywiste...

Odpowiedzi

W tej Gminie niemal każde stanowisko jest obsadzane w taki sam sposób....po układzie, władza lubuje się w młodych paniach bez kierunkowego wykształcenia. Specjalista od inwestycji nie musi być inżynierem, to może być przypadkowe wykształcenie. Każdy konkurs jest rozpisywany pod kogoś swojego! Żenada

Komuś jest bardzo przykro, że dobrze się w końcu dzieje w gminie. Wpompowana jest młoda krew w gminny krwioobieg. Czas pracy rady gminy nie jest mitrężony przez osoby nie znające prawa, nie trzeba tłumaczyć w końcu rzeczy oczywistych. Czemu mają służyć te wstrętne sugestie? To pierdoły są nie przymierzajac podobne do tych, na których opozycja gnała swą kampanię wyborczą.

tę wspomnianą znajomość prawa szczególnie dobrze widać po przestrzeganiu zapisów ustawy o pracownikach samorządowych...

Zgadza się, ludziom jest bardzo przykro, że w UG takie rzeczy się dzieją. Nigdy nie było takiego złego klimatu. Trzeba mieć tupet i wszystkich serdecznie w trzech literach, żeby patrzeć wyłącznie na własne układy i potrzeby. Takie sytuacje nie powinny nigdy się zdarzyć. Więc jeśli Pan/Pani korzysta z tych układów to i pewnie postrzega je jako: "dobrze się dzieje"... ale to wyłącznie jednostki uprzywilejowane mogą tak rzec. A co z całą resztą?? Wystarczy tych grupek uprzywilejowanych.

Ta osoba od dawna tak funkcjonuje. Wygryzła byłą kierownik ds kultury, a sama nic nie robi. Jak widać nie trzeba mieć umiejętności, doświadczenia i wykształcenia... Wystarczą uklady....

Takie usługi świadczy jakie "szef" lubi. Dlatego jej niczego nie odmówi :D
I rządzi "szefem" jak chce
Wspólne wyjazdy sam na sam jak tu nie lubić blondi

A czy Kieleckie Prawo i Sprawiedliwość przymyka oczy ?Gdzie jest RIO,gdzie są służby nadzorujące?

Przykre, że opozycja nie potrafi pogodzić się z przegraną w wyborach. Na kilometr widać, kto jest autorem paszkwila. Boli, że misternie utkany plan wziął w łeb i nie udało się zamydlić społeczeństwu oczu, odwracając uwagę od swej niekompetencji poprzez podnoszenie coraz to nowych wyssanych z palca afer i braku znajomości prawa? Znowu zaczynacie? To się już daeno nudne zrobiło.

D... to zaczyna BLONDi ściskać.
Widać po poprawnych komentarzach (jest akcja - jest reakcja).

Akurat nie jestem blondi ani żaden inny... taki dziwny się ten świat zrobił, że jeśli komentujący byłby mężczyzną to na pewno ma "interes", że tak się wypowiedział a nie opluł, jak opluje jest zabawa, jak wypowiada się jakby skończył trzy klasy szkoły podstawowej to matoł i głupoty gada, jak poprawnie to zainteresowany się broni. Hejterstwo, zazdrość i nic poza tym. Gdzie byli ci wszyscy mądrzy jak w szeregi rzadzących wchodzili ludzie bez kompetencji i po wyrokach, a pełniąc obowiązki wstyd gminie przynosili.

Czyli nic się nie zmieniło. Nadal zatrudnia się ludzi bez kompetencji... Wystarczy prześledzić konkursy, które zawsze pisane są pod kogoś. Słabe stanowisko z dziwnymi, niekoniecznie potrzebnymi wymogami, natomiast specjalistyczne bez kierunkowego wykształcenia. BRAWO! Kierowniczka bez studiów z zarządzania, do tego specjalista typu PR po historii, specjalista od inwestycji po wydziale humanistyczno-przyrodniczym, itd. To wszystko widać jak na tacy, także osoba, która mówi wyłącznie o hejcie nie ma racji. To są fakty proszę Państwa.